Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   babcia5   Ekologia na co dzień
2

Ekologia na co dzień

Dziękuję za komentarze. Niestety drogi Kamilu nie moge podać imienia i nazwiska człowieka który trzyma psa w takich warunkach, bo mógł by podać mnie do sądu o naruszenie prywatności . Poza tym nie chcę Cię martwić ale  takich ludzi jest znacznie więcej.Nie zostawiłam jednak tego  i naraziłam się. Słysząc jak pies wyje, poszłam tam i sprawdziłam jakie ma warunki. Dzisiaj miał garnek, fakt ,że nie wyglądał na zabiedzonego czyli jeść dostaje, ale buda to były takie dwie ściany  z palet ( między deskami szpary)złożone w daszek ,tak jak układa się domki z kart. , bez ścian przedniej i tylnej,bez podłogi. Na wierzchu  na szczycie tego daszku zarzucony koc, w  koło porozrzucane siano. Zauważyłam pracownika , kóry gdy mnie spostrzegł to zrobił w tył zwrot,ale udało mi się go dogonić . Doskonale wiedział że będę truć o psa , bo pierwszy zaczał ,że pies wodę i jedzenie ma. W tej chwili gdy ja byłam to nie miał ,ale mogł wyjeść. Na moją uwagę na temat niewłaściwej budy ,był bardzo oburzony , bo uważał ,że buda jest  super.Zapytałam więc ,właściwie czemu służy ten pies na tym łańcuchu. Dowiedziałam się ,że ma chronić ryby przed kradzieżą.Rozbawiło mnie to do łez. Przynajmniej pół godziny stałam przy tym psie i robiłam mu zdjęcia .Pies szczekał, pan pojawił się z wiaderkiem z grzybami . Może usłyszał,a może przypadek, że wracał z grzybów i przejeżdżal przez stawy, a  ja miałam bardzo dużo czasu na kradzież stłoczonych w małym stawku ryb.Pozwolę sobie zauważyć ,że gdyby ten pan był w domu to nie usłyszał by psa. W ten sposób udowodniłam mu ,że trzymanie psa na łańcuchu w tym miejscu jest bez sensu. Oburzony zadzwonił do szefa , powiadomił Go ,że się czepiam i ,że bierze psa do domu. Rzucił jeszcze, że zamiast martwić się o psa, powinnam przyjrzeć się jak żyją ludzie, bo często mają gorsze warunki.
Pies wygral, bo nie siedzi na stawach przywiązany do łańcucha przy dziurawej budzie. Ciekawe tylko jakie będą skutki tej mojej interwencji.
Nie opisałam tego wszystkiego tylko po to by pokazać jaka to jestem odważna. Opisałam to tylko po to by pokazać jaki poziom społeczeństwa i  narazić się naszy wielkim działaczom ekologicznym. Ostatnio bulwersuje sprawa naszego ekologaTomasza Dziemiańczuka, któremu grozi obóz pracy w Rosji .Jaki to ma związek z psem na łańcuchu? Taki że nasi ekolodzy głośno krzyczą  w akcjach ,które dadzą im rozgłos ,a które dla naszego kraju nie są aż tak bardzo istotne, natomiast w kraju w którym  świadomość ekologiczna jest bardzo niska, robią niewiele. Moim zdaniem działalność ekologiczna to nie tylko przywiązywanie się do drzew, wielkie akcje w dużych miastach. Niestety nie zauważyłam żadnej działalności w małych miejscowościach i na wsi., szkole. Przez dwadzieścia lat byłam nauczycielem biologii i przyrody i starałam się wpajać młodzieży pewne poglądy. Z doświadczenia wiem jednak, żę większe wrażenie na dzieciach robi osoba z zewnątrz niż nauczyciel ,którego mają na co dzień , chociaż mówil by to samo. Jeżeli ekolodzy nie zniżą lotów, nie zejdą na ziemię naszą ojczystą i nie znajdą sposobu na dotarcie do prostych ludzi na wsi i w małych miastach , to nie pomogą ustawy i paragrafy ,które i tak nie są egzekwowane.
Można w szkołach prowadzić warsztaty, pogadanki , rozmowy z rodzicami na zebraniach rodziców. Niestety to musi być praca ciągła i systematyczna,a nie jednorazowa . Wykorzenić z ludzi stare i zaszczepić nowe to długi etap , trzeba cierpliwości i nie będzie takiego rozgłosu jak w przypadku  Tomasza Dziemiańczuka ,ale może warto.

Cdn.
Ten wpis czytano 1293 razy.
Niestety psy na łańcuchach to częsty widok. w pszczyńskim schronisku jest piesek który był przywiązany w szczerym polu, został oblany smołą i podpalony. Przeżył mimo że został poparzony w 80% i nie stracił zaufania do ludzi , bulwersujące jest to że jego właściciele mają już nowego psa. Nasze prawo nie chroni praw zwierząt ,projekty ustaw są blokowane przez partie prawicowe i kler.
Bogdan Golus - Poniedziałek, 25 Listopad 2013 10:36
Ciekawy artykuł
Krzysztof Milewski - Czwartek, 21 Listopad 2013 16:32